Park Powrotu do Przeszłości


Ktoś (zapewne ulotkarz na polecenie marketingowca) ozdabia nasze osiedle ulotkami zachęcającymi do odwiedzenia nowo powstałych parków rozrywki w naszej okolicy. Dzieci podłapują temat od razu. Jako pierwszy wybierają Park Powrotu do Przeszłości. No to jedziemy, daleko nie mamy.

Park Powrotu do Przeszłości jest położony w Rumi na tyłach centrum handlowego Rumia Port. Zajeżdżamy samochodem na niewielki parking. Widzimy miejsce zabite drewnianym płotem i jakiegoś gostka w budce zwanej kasą. Hmm... od razu przypomina nam się Wioska Indiańska Bonanza. Dzieci jednak widzą świat inaczej niż my i są podekscytowane, więc nie możemy się wycofać. Przed kasą stoi plansza z wypisanymi atrakcjami, która jest dość obiecująca, więc może nie będzie tak źle. Zakupujemy bilety i idziemy zobaczyć co ta przeszłość ma nam do zaoferowania.

Kaszubska chata
Najpierw wchodzimy do kaszubskiej chaty, która tak naprawdę nie jest kaszubską chatą, tylko drewnianą szopą pomalowaną we wzory kaszubskie. Trochę jedzie tandetą, ale w środku jest wiele przedmiotów kaszubskich, są plansze pokazujące z czego się składa strój kaszubski, oczywiście plansza z kaszubskim alfabetem i wiele karteczek z informacjami na temat Kaszub i Kaszubów. W środku gra kaszubska (albo i nie, bo któż to wie) muzyczka, która porywa dzieci do tańca.

Park dinozaurów i ludzi pierwotnych - eksponaty w skali 1:1
Nie jest to typowy park dinozaurów, bo jest malutki w porównaniu do innych parków, w których dinozaury grają główną rolę. Jest kilka figurek tych najbardziej rozpoznawalnych dinozaurów. Są trochę już wyblaknięte od słońca tabliczki z opisami. Dzieci dinozaury rozpoznają bez tabliczek, ale można się dowiedzieć z nich kilku faktów i ciekawostek.





Kącik rozwoju i wynalazków
W parku jest kilka ciekawych plansz pokazujących skalę czasu. Jeśli okres czasu od ukształtowania się Ziemi do czasów współczesnych zamkniemy w 24 godzinach, to współcześni ludzie mają tylko 4 sekundy życia.


Kącik rozwoju to nic innego jak przedmioty z mojego dzieciństwa. Nie wiem kto jest twórcą tego parku, ale wyobrażam sobie, że jest to sentymentalny pan po pięćdziesiątce, któremu żona kazała pozbyć się niepotrzebnych przedmiotów z domu. Wzdłuż płotu poustawiane są one tematycznie np jest część dotycząca oświetlenia, więc jest postawiona świeczka, zwykła żarówka i żarówka ledowa czy część dotycząca piśmiennictwa - od pióra ptasiego do długopisu. Wszystko jest dokładnie opisane na zalaminowanych i przybitych pinezkami do płotu karteczkach. Na tych karteczkach jest też wiele ciekawostek, np opisana jest historia internetu. Dzieci na dłużej zatrzymują się przy starym aparacie telefonicznym. Na szczęście wiedzą, że kiedyś dzwoniło się z tradycyjnych telefonów a nie z komórek, ale dłuższą chwilę zajmuje im odkrycie techniki wykręcania numeru.


Zwierzyniec
W każdym parku rozrywki musi być jakiś zwierzyniec czy inne mini zoo. Wiadomo, że dzieci to lubią. Tutaj mamy króliczki (nad malutkim króliczkiem nie tylko dzieci się rozczulają, ale mama też), kury i kozy.


Koza zostaje wypuszczona na czas malowania jej zagrody, więc hasa sobie po parku i budzi duże zainteresowanie dzieci, rodziców i paparazzi.


Gadolandia
Dalej idziemy do domku zwanego Gadoladią. Oglądamy sobie różne egzotyczne zwierzątka, nie tylko gady, bo jakiś jadowity pająk też się znajdzie. Przychodzi do nas Pan i mówi, że możemy nakarmić agamę. Dzieci są zachwycone a agama ze smakiem zjada liście koniczyny. Nawet całkiem miłe w dotyku jest to zwierzątko.


Głaskanie węża też jest nie lada frajdą.


Mini golf
Mamy okazję pograć w mini golfa. Dzieci próbują swoich sił, ale wychodzi im raz lepiej, raz gorzej, co prowadzi do lekkiego zdenerwowania jednego nerwowego gracza.


Lego chatka
Lego chatka spodobała się nie tylko dzieciom. Fajnie czasem pobawić się jak za dawnych lat. Klocki to oczywiście nie są oryginalne klocki lego, więc nazwa została nadana trochę na wyrost.


Labirynt Minotaura
Dzieci z wielką chęcią biegną do drewnianego labiryntu. Żeby go przejść, należy szukać karteczek z historią o nici Ariadny i Minotaurze. Jeśli znajdzie się karteczkę z innymi informacjami, to znaczy, że osoba czytająca tę kartkę zabłądziła. Pomysł niby fajny, ale czy dla dzieci? Tekst na losowej kartce: "Podczas kastrowania ojca, Kronos chwycił genitalia Uranosa lewą ręką. Od tego czasu lewa dłoń stała się synonimem złej i niepomyślnej wróżby i zapowiedzią czegoś niedobrego. Do dziś na znak wszelkiej uwagi, ludzie witają się ze sobą, podają prawe dłonie, uważając, żeby ich nie skrzyżować. Kastracja mężczyzny ma na celu pozbawienie go godności i swego rodzaju przyporządkowania go." Pomysł na labirynt jest ciekawy, ale skoro to jest park dla dzieci, to czyż nie lepiej by było, jakby zamiast tych dziwnych tekstów był tekst jakiejś bajki? Dzieci nie są zainteresowane czytaniem. Biegają po labiryncie jak oszalałe, aż w końcu udaje im się dojść do wyjścia.


Escape room
Na pokój zagadek musimy dość długo czekać, bo zamknięte w nim dziewczynki radzą sobie raczej średnio. Postanawiam wejść razem z dziećmi, żeby im pomóc w razie jakiegoś kryzysu. Dzieci kombinują jak mogą i chętnie korzystają z moich podpowiedzi.


Trampoliny
Trampoliny na linach bungie to atrakcja, z której można korzystać bez limitu i do woli. Oj w sumie to jest jeden limit ... wagowy... więc jak ktoś waży więcej niż 50 kg, to niestety sobie nie poskacze. 

Zabawkoland
Zabawkoland to nic innego jak ogromny domek z kulkami. Przed domkiem jest ogromna piaskownica. My z tych atrakcji nie korzystamy, ale dla małych dzieci to jest super zabawa. Nieopodal jest tez dmuchaniec. Tego dzieci nie mogą sobie odpuścić.

Elektryczne samochodziki
Elektryczne samochodziki to również atrakcja skierowana do młodszych dzieci. Moje są już za wysokie i nie zmieszczą im się nogi a w samochodziku trzeba naciskać pedał gazu. Jest to jedyna atrakcja w parku, która jest dodatkowo płatna.

Zaplecze gastronomiczne
Między mini golfem a zabawkolandem jest duży ładny domek, w którym można zamówić sobie jedzonko. Teoretycznie, bo praktycznie to są tu tylko lody i frytki. Tyle pięknych stolików i ławeczek na zewnątrz się marnuje. Chcemy zjeść jakiś obiad, ale niestety tutaj nie ma na to szans.

Zaplecze sanitarne
Dwa toi-toie. No comment.

Ogólnie jest tu jeden wielki misz-masz ale jesteśmy zadowoleni i spędzamy tu miło kilka godzin. 

Park Powrotu do Przeszłości
ul. Kosynierów 74B, Rumia
godziny otwarcia: maj-cz: pn-pt 9:00-19:00, sb-nd 10:00-19:00, lip-sie: codziennie 10:00-20:00, wrz: pn-pt 10:00-17:00, sb-nd 10:00-19:00
ceny biletów: normalny 21 zł, ulgowy 17 zł, rodzinny - wszystkie osoby płacą jak za bilet ulgowy.

Komentarze

  1. Muszę powiedzr, ze w rezultacie chyba całkiem nieźle wyszło. Jak będzie wopny weekend i ładna pogoda to się wybierzemy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że mnie zachęciłaś. Kolejnym razem jak będziemy na Pomorzu musimy odwiedzić to miejsce

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne miejsce, przy okazji warto odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale czad! Chłopaki byliby zachwyceni

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz