Zimową porą wybieramy się na wycieczkę na klif w Mechelinkach. Ze względu na moją skręconą kostkę chcemy, żeby wycieczka była krótka i dość łatwa do przejścia.
Mechelinki to maleńka wieś kaszubska położona nad Zatoką Pucką. Kiedyś byliśmy w tej wiosce, ale oprócz molo i krótkiego bulwaru, nic ciekawego tam nie znaleźliśmy. Tym razem postanawiamy popatrzeć na nią z góry.
Samochód parkujemy przy ulicy Jabłoniowej, w miejscu gdzie kończy się asfalt i idziemy drogą w stronę lasu. Jest zima, jest zimno, śniegu niestety nie ma, ale za to jest błoto i kałuże.
Nie jest to oznakowany szlak, tylko zwykła droga, więc ufamy tacie, który mówi, że wie którędy i dokąd mamy iść. Na pierwszym rozjeździe należy iść w lewo.
Kiedy wchodzimy do lasu, nie odczuwamy już tak bardzo przeszywającego wiatru, więc spacer leśną drogą jest całkiem przyjemny, ale tu też musimy uważać na błotne pułapki.
Po wyjściu z lasu znów dochodzimy do rozwidlenia i znów należy iść w lewo. Stąd jest już blisko do celu.
Powolny spacer w stronę klifu w Mechelinkach zajmuje nam niecałe pół godziny i przechodzimy w tym czasie 1,5 km. Klif jest w nienajlepszym stanie, morze zajęło już całą plażę i powoli zabiera się za klif. Mimo pochmurnej pogody jest dość dobra widoczność. Z klifu możemy zobaczyć molo w Mechelinkach oraz część wioski.
Gdy popatrzymy w drugą stronę widać torpedownię w gdyńskich Babich Dołach. A kiedy popatrzymy wprost przed siebie i mocno wytężymy wzrok to możemy zobaczyć Półwysep Helski.
Wracamy tą samą drogą w stronę samochodu. Może przyjedziemy tu jeszcze wiosną lub latem i zejdziemy z klifu w stronę wioski.
widok bardzo ładny, ciekawe jak się prezentuje w lecie
OdpowiedzUsuńNigdy tam nie byłam. Ale widoki morza uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńMuszę się tam kiedyś wybrać ! *.*
OdpowiedzUsuńMechelinki od niedawna mają bardzo ładnie zagospodarowane nabrzeże, no i oczywiście fantastyczne molo ;)
OdpowiedzUsuń