Wycieczka rowerowa z Gdyni do Pierwoszyna


Jedziemy na wycieczkę, tym razem rowerową. Jest to pierwsza taka wycieczka z dziećmi. O ile Piotruś jazdę na rowerze opanował całkiem dobrze, to Madzia czasami jedzie całą szerokością drogi. Wybieramy trasę, która jest dla niej bezpieczna, z dala od ulic i pędzących samochodów. Zabieramy ze sobą niezbędne rzeczy, czyli wodę, paluszki z sezamem i polary. Jako, że bagażnik rowerowy mam tylko ja, więc wszystkie toboły lądują na moim rowerze. Niby jest ciepło, ale wiatr jest północny, więc dość szybko zakładamy ciepłe ubrania. Wycieczka jest dość krótka, łącznie ok 7 km. Rozpoczynamy przy Galerii Szperk od strony ulicy Derdowskiego i jedziemy ścieżką rowerowo-rolkowo-pieszą w stronę Pierwoszyna. Ścieżka wiedzie przez pola, więc kiedy Madzia się nie mieści na drodze, to jedzie chwilę po trawie, po czym wraca na właściwą trasę. Ruch na ścieżce jest dość duży - rowerzyści, rolkarze i spacerowicze.


Asfaltową ścieżką wiodącą przez pola dojeżdżamy do Biedronki i dalej jedziemy wzdłuż płotu lotniska, gdzie ścieżka rowerowa jest dużo szersza. Dojeżdżamy do Pierwoszyna, które wita na placem zabaw. Nie jest on pierwszej nowości, ale to nie szkodzi, dzieciom się podoba. Plac zabaw jest umiejscowiony w niewielkim parku, w którym jest dużo ławeczek, więc kiedy dzieci się bawią, rodzice mogą sobie posiedzieć.



W drodze powrotnej zauważamy plenerową siłownię, z której oczywiście dzieci muszą skorzystać.


Komentarze

Prześlij komentarz