Gród na Górze Birów i Zamek Ogrodzieniec

Gród na Gorze Birów to zrekonstruowana w 2008 roku średniowieczna osada słowiańska, która składa się z murów obronnych (czyli wału skrzyniowego drewniano - ziemnego z palisadą), wieży obronnej, wieży strażniczej, wieży obserwacyjnej oraz chaty mieszkalnej. Kiedyś gród był zamieszkiwany przez różne plemiona, teraz można go zwiedzać i oglądać wystawy narzędzi, przedmiotów domowego użytku i znalezisk archeologicznych, które zostały urządzone wewnątrz budynków. 

Bilety na zwiedzanie grodu warto kupić w pakiecie z biletami na zwiedzanie zamku Ogrodzieniec. Pod koniec czerwca byłam już w tym rejonie, ale wtedy udało mi się zwiedzić zamek i resztę atrakcji okołozamkowych a na Gród na Górze Birów niestety zabrakło czasu. Tym razem zaczynam od grodu chociaż czasu mam jeszcze mniej. Jestem jednak bez dzieci, więc nie potrzebuję go aż tyle na atrakcje skierowane głównie do nich.

Gród jak i jaskinie znajdujące się u jego podnóża stanowiły kiedyś doskonały punkt obronny oraz schronienie dla koczowników i zwierząt zamieszkujących te rejony już prawie 30 tysięcy lat temu. Wraz z rozwojem rolnictwa w kolejnych tysiącleciach Birów stał się miejscem osadnictwa wielu kultur. Odkryto tu ślady pobytu plemion germańskich, prawdopodobnie Wandalów, a także najazdu i zdobycia grodu przez wschodnie plemiona scytyjskie. Ostatnimi osadnikami byli Słowianie, którzy zbudowali tutaj osadę istniejącą na szczycie góry od około VIII do połowy XIV wieku.

Fakt bytności ludzi na tym terenie od tysiącleci potwierdzają przeprowadzone badania archeologiczne i znalezione przy tej okazji artefakty z różnych epok. Badacze odkryli m. in. ślady obozowiska paleolitycznych myśliwych, narzędzia kamienne, kości niedźwiedzia jaskiniowego oraz ozdoby wykonane z poroży renifera. Na wieki późniejsze datowane się znalezione fragmenty naczyń glinianych, przęśliki tkackie i przedmioty wykonane z brązu i żelaza: groty strzał, podkowy końskie czy elementy nożyc a potwierdzeniem istnienia słowiańskiej osady na Górze Birów jest usytuowane w lesie cmentarzysko kurchanowe. *


Niewątpliwą zaletą zrekonstruowanego grodu są przepiękne widoki rozpościerające się ze szczytu góry.


Po zakończeniu zwiedzania okrążamy gród obserwując ludzi wspinających się po wapiennych skałkach. Wygląda na to, że zarówno Gród na Górze Birów jak i Zamek Ogrodzieniec są to dość popularne miejsce wspinaczkowe. Wchodzimy również do jednej z jaskiń ukrytej w skałach. Idąc dalej spotykamy kolejnych wspinaczy. Teren wokół grodu ma chyba innego właściciela, bo co parę metrów są tabliczki z napisami "Stop, teren prywatny, zakaz wstępu". Trochę śmiesznie to wygląda, bo nic tu nie ma oprócz paru drzewek i porozrzucanych śmieci. Ciekawe co kierowało człowiekiem, który postawił takie tabliczki? Przedzieramy się dalej przez dzikie chaszcze (no dobra, może nie chaszcze, ale ścieżki raczej rzadko użytkowane). Dobrze, że idzie z nami koleżanka, której nie są obce kierunki geograficzne i dzięki niej udaje nam się gród okrążyć a nie pójść gdzieś w las i wyjść z niego w Krakowie ;)


Czy warto zwiedzić Gród na Górze Birów? Jeśli zwiedza się go przy okazji zwiedzania Zamku Ogrodzieniec - to można (np w ramach spaceru, jeśli ktoś ma dużo wolnego czasu). Należy jednak pamiętać, że jest to tylko rekonstrukcja, podobno niezbyt dokładna i nie ma żadnej wartości historycznej.

A czy warto odwiedzić Zamek Ogrodzieniec? Tak, tak, tak. Jestem tu już drugi raz w tym roku. Tak naprawdę, to jadąc w te strony, szukałam innego ciekawego miejsca w pobliżu, żeby nie jechać, tam gdzie już byłam i to całkiem niedawno, ale Zamek Ogrodzieniec przyćmiewa wszystkie inne zamki i wszystkie inne atrakcje w okolicy i ostatecznie stwierdzam, że lepiej pokazać ludziom, z którymi się jedzie, piękne miejsce niż szukać czegoś nowego, do czego się do końca nie ma przekonania a potem żałować. I tak jak bardzo chcę kiedyś w przyszłości zwiedzić wszystkie zamki ze Szlaku Orlich Gniazd, tak wiem, że piękniejszego zamku na tej trasie nie znajdę. 




*źródło: ulotka otrzymana w kasie

Komentarze

  1. Uwielbiam zwiedzać i odkrywać tajemnice takich miejsc. Ostatnio miałam okazję odwiedzić Kamieniec Podolski i Chocim.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne miejsce, lubie takie odwiedzac;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnie zdjęcie jest prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłam. Genialne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chodziłam szlakiem Orlich Gniazd, ale jeszcze nie zwiedzałam zamków na tym szlaku :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz