Park Edukacyjny Zoo - Egzotyczne Kaszuby w Tuchlinie

Jedziemy zobaczyć egzotyczne zoo w sercu Kaszub. Byliśmy tu już 5 lat temu, ale dzieci były na tyle małe, że niewiele pamiętają. Podobało nam się wtedy, więc postanawiamy odwiedzić to miejsce jeszcze raz.

Tuż przed wejściem wita nas kolorowa papuga. Stoi sobie na klatce i nie wiem czy nie umie latać, czy jest tak wytresowana, że ktoś ją tak postawił i nie boi się, że odleci. Wszyscy chcą pogłaskać papugę, ale papuga zdecydowanie tego nie chce, albo się odsuwa, albo używa dzioba do obrony.


W kasie kupujemy bilety. Jest wiele opcji, my decydujemy się na full wypas bilet rodzinny 2+2, w cenie którego jest zwiedzanie z przewodnikiem, seans w kinie 3d i obiad dla całej rodziny. Do zamknięcia zoo pozostało nieco ponad 2 godziny, więc tak naprawdę to niewiele czasu. Zaczynamy od obiadu, który możemy zjeść podziwiając ryby w akwarium.


Następnie idziemy na seans do kina 3d. Ta atrakcja całkowicie nas zaskoczyła. 5 lat temu albo tego wcale nie było, albo z uwagi na małe dzieci nie zwróciłam na to uwagi. Kino oferuje wiele filmów przyrodniczych i bajek dla dzieci, my akurat trafiamy na trwający prawie godzinę film o drapieżnych dinozaurach. Wszędzie te dinozaury, nawet do egzotycznego zoo się wkradły. Jednak mimo początkowego braku entuzjazmu, film okazuje się bardzo ciekawy. Piotruś jest szczęśliwy, bo dowiedział się kilku informacji, których jeszcze o dinozaurach jeszcze nie wiedział. Madzia przez cały film ściskała moją rękę i mimo, że się trochę bała, to dzielnie oglądała.

Po filmie rozpoczynamy zwiedzanie egzotycznego zoo. Pani przewodnik opowiada o zwierzątkach, niektóre z nich wyjmuje z terrariów. Można je potrzymać na rękach i pogłaskać. Dla dzieci to niezła radocha. Ciekawe tylko co na to zwierzątka. Przez cały dzień są wyciągane i dotykane przez różnych ludzi.


Niektóre zwierzątka, jak np kameleon, są zbyt delikatne, żeby je wyciągać i głaskać, więc podziwiamy je zza szyby.


Mamy szczęście, że są głodne, więc przy okazji widzimy jak kameleon poluje na żywego świerszcza.


W egzotycznym zoo jest wiele różnych zwierzątek, przeważnie rybki i gady, ale są również włochate pająki, krocionogi a nawet skorpion. Niewątpliwie dużą atrakcją możliwość potrzymania węża.


Na koniec naszej wycieczki po egzotycznym zoo idziemy do papugarni. Jest to nowa atrakcja. Pagugarnię zamieszkują niezwykle ubarwione lorysy górskie. Od razu po wejściu papugi zlatują się i siadają nam na głowach i ramionach. Możemy je nakarmić nektarem kwiatowym, gdyż tym głównie się żywią. Papugi są wścibskie i dziobią co popadnie, upodobały sobie moje bransoletki i nasz aparat fotograficzny.


Już po zamknięciu zoo spędzamy jeszcze trochę czasu na placu zabaw, po czym ruszamy w dalszą drogę.

Przez tak krótki czas nie sposób zwiedzić dokładnie całego zoo. 5 lat temu bardziej skupiliśmy się na rybkach.


Wtedy też pływał sobie mały rekin, teraz już go nie ma.


Jak coś jest włochate, to znaczy że nadaje się do głaskania. Brr...


Szkoda, że rybek nie da się pogłaskać ;)


Przy wjeździe / wyjeździe stoi ogromny stół z krzesłami. Powstał on dużo wcześniej niż pobliski Park Gigantów.



Park Edukacyjny Zoo - Egzotyczne Kaszuby
Tuchlino 50B, 83-340 Sierakowice
otwarte: http://zookaszuby.pl/dni_i_godziny_otwarcia.html
ceny biletówhttp://zookaszuby.pl/cennik.html

Komentarze